piątek, 12 kwietnia 2013

Hej....

Wszystko mi sie zjebalo... W  jednej sekundzie stracilam czlowieka na ktorym mi zalezalo.. Poprostu odszedl bez slowa mnie zostawil. Dopiero po 10 dniach sie pozbieralam. Strasznie mnie to zabolalo. Nie moglam sobie z niczym poradzic. Zawsze bylam silna, wydawalo mi sie, ze nikt i nic mnie nie zlamie... A jednak... Po 2 latach poprostu odszedl nawet mnie nie wysluchal. Okropnie sie poczulam zreszta nadal sie tak czuje. Nie mam na nic ochoty jestem rozbita z nikim sie nie spotykam, nawet na jedzenie zakupy. Niee wiem co mam robic, nie chce popasc w depresje  jak kiedys... Odejscie bliskiej osoby boli. A mnie to spotyka dosc czesto....    /Diablicaa

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.